Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą depresja

Oh, Witaj drogi kryzysie! Dawno Cię u mnie nie było! Co tym razem?!

Pisać ten post zaczęłam jakiś miesiąc temu. Wtedy myślałam, że to było apogeum. Myślałam, że mam najgorzej i gorzej być już nie może. Byłam przekonana, że jestem w stanie, który już nigdy się nie pogorszy. Myliłam się, znowu. A jeszcze półtorej roku temu jak by mi ktoś powiedział, że będę w takim stanie to bym go wyśmiała. Kiedyś byłam inna. Kiedyś uśmiech nie schodził mi z twarzy. Bez końca mogłam się wydurniać i wariować. To już chyba mój setny kryzys w tym roku. Już nawet nie wiem co mam o tym myśleć. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego spotyka to akurat mnie? Dlaczego tak często? NIE WIEM! Nie mam zielonego pojęcia. Nie znam odpowiedzi na żadne z tych pytań, a szkoda. Może gdybym wiedziała dlaczego tak się dzieje to umiałabym sobie z tym poradzić? Może gdybym wiedziała co jest powodem mojego stanu to potrafiłabym z tym walczyć? Jakoś nie umiem... Zacznijmy od tego, że ja przede wszystkim nie potrafię dokładnie nazwać tego co mi jest. Po pierwsze to nie mam siły ani psychicznie an...