Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą jedzonko

Pierwsze ząbki

Ząbkowanie to zmora nie tylko dla dzieciaków, ale także dla ich rodziców. Maluch marudzi, płacze, ślini się, denerwuje się, ma temperaturę. Nie może spać, źle się czuje. BOLI GO! Swędzi, przeszkadza i wszystko co tylko. Jedne dzieci ząbkują wcześniej, inne później. Nie ma reguły. W przyrodzie na większość rzeczy nie ma reguły. Jednak moment wyrzynania się ząbków może zależeć od genów. Jeżeli mamusia lub tatuś szybko mieli mleczaki to baaardzo możliwe, że dzidziuś również szybko będzie ząbkował. I na odwrót.  Wyrzynaniu się ząbków towarzyszy przede wszystkim ból i swędzenie. Aby temu zapobiegać można posmarować obolałe dziąsełka żelem przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Masaż również baaardzo załagodzi te nieciekawe objawy. Szorstka pieluszka tetrowa będzie do tego najlepsza! Ja daję Nelce do rączki, a ona już wie co ma z tym zrobić. Od razu pakuje do buzi :)  Jeszcze do niedawna nie wiedziałam, dlaczego gryzaczki są wypełnione żelem, czy wodą. Teraz już wiem! Chłodzimy je ...

Jak wrócić do formy sprzed ciąży?

W ciąży, po porodzie, a nawet jeszcze przed zajściem w ciąże wyobrażałam sobie, że w trakcie jej trwania i już po będę wyglądała jak szafa. Trzydrzwiowa. Z wejściem na fortepian. Ba, ja byłam pewna, że tak będzie. Nie było jednak aż tak źle. Co nie znaczy, że było dobrze. Byłam zadowolona, no ale nie tak do końca. To nie było to o czym zawsze marzyłam. I w sumie to do tej pory marzę ... Kiedyś, już po porodzie, wspominałam, że miałam problemy z jedzeniem, że nie mam ochoty na nic do jedzenia. Oczywiście takie sytuacje nie mogą mieć miejsca. Z trzech powodów. Po pierwsze, jak chcemy wykarmić dziecko piersią, skoro same nic nie jemy? Pokarm przecież sam się nie zrobi. Po drugie nasz organizm musi się zregenerować po porodzie, jeżeli w ogóle można to tak nazwać. A po trzecie, karmiąc piersią samoistnie tracimy na wadze. Dziecko "wyciąga". Trzeba mieć siłę, żeby zająć się maleństwem i pozostałymi obowiązkami, a chce się wyglądać jak przed ciążą lub nawet lepiej. I jak to zr...

Jak rozszerzałam dietę Kornelki

Rozszerzanie diety niemowlęcia to nic innego jak wprowadzanie pokarmów stałych. Z czasem dziecko potrzebuje czegoś więcej niż tylko mleczko by zaspokoić głów i ciągle rosnące zapotrzebowanie na przeróżne składniki odżywcze.  A ten post dedykuję zatroskanej mamie, która chce jak najlepiej opiekować się swoim maleństwem! <3 Oto wiadomość od niej: "Hej Bardzo chętnie przeczytałabym post o tym jak wprowadzałaś nowości do diety Neluni i jak wygląda jej dieta teraz. Jestem młodą mamą i gubię się w tym gąszczu porad w internecie, niektóre są sprzeczne. Wolę bazować na doświadczeniach innych mam. Moja córeczka Maja karmiona jest naturalnie, 5 dni temu skończyła pół roku i od tego momentu próbuje przeciery warzywne. Znam ogólne zasady wprowadzania do diety poszczególnych produktów, ale nie do końca wiem jak budować jej codzienny jadłospis. Kieruję się intuicją ale chcę aby Maja otrzymywała wszystkie niezbędne składniki odżywcze a nie tylko zaspokajała głód. ps.: bardzo fajn...