Ciąża to niewątpliwie przepiękny czas. Zarówno dla rodziców jak i dla babć, dziadków, cioć i wujków. Jednak dolegliwości dotyczące temu okresowi przeżywa jedynie przyszła mama. Lub ewentualnie tata, jak mama ma humorki lub potrzebuje masażu :) Ciąży towarzyszą nudności, wymioty, zgaga, humorki, bóle pleców, rozdrażnienie czasem infekcje, częste oddawanie moczu, pod koniec to i skurcze no i ogólne zmęczenie organizmu. A skąd zmęczenie? Przecież naszą dotychczasową energię trzeba teraz podzielić na dwoje. Jest kilka sposobów na to i owo. No i jak sobie z tym poradzić? W tym poście postaram się odpowiedzieć na to pytanie i opowiedzieć jak to było ze mną :) A powiem, ze było różnie. Nawet bardzo różnie. Czasami czułam się jak bym nosiła czworaczki, a czasami zapominałam, że nie jestem sama :)