Przejdź do głównej zawartości

Potrzebuje zmiany

Następnym razem, kiedy wpadnę na pomysł, żeby coś drastycznie zmienić, a do tego wybiorę miejsce, które na pierwszy rzut oka widać, że się do tego nie nadaje to proszę uderzcie mnie patelnią w głowę! 

Ale zacznijmy od początku,  od samego początku... 

Od dawna czułam, że potrzebuje zmiany. Dużej zmiany. Która coś drastyv zmieni. Różne pomysły przychodziły mi do głowy. Od zamalowania ombre po ścięcie na krótko - tak, nawet o tym pomyślałam co seiadczy o ogromie mojej desperacji. Skończyło się na blondzie. Decyzja podjęta bardzo szybko. Bez większych konsultacji z kimkolwiek, tym bardziej z M. 

Zapadła decyzja, idę więc się zapisać do fryzjera. I przysięgam Wam, że nie wiem jak mogłam nie wyjść stamtąd po sekundzie (G. to Twoja wina! Zbieraj na peruke :D). Byłam w szoku jak zobaczyłam ten salon, ale koleżanka mówiła, że fajnie.  No przecież widziałam, dobrze jej zrobiły. 

Salon wyróżniał się. W negatywnym znaczeniu. Pierwszy raz widziałam w zakładzie fryzjerskim kosmetyki z Rossmana.. ZABIJCIE MNIE! 

A jak jest teraz? 

Głowa cala w strupach,  włosy jak siano, podobne do mopa. Nigdy w życiu nie miałam czegoś takiego na głowie. Ciągną się... Rozniasnialam samym w domu i nigdy czegoś takiego nie miałam. Ogólnie to czuje się jak śmieć...  Jak będę prostować to będą wyglądać w miarę, ale wyobrażacie sobie tak zniszczone włosy po miesięcznym prostowaniu? MASAKRA! Totalna wręcz. 

Potrzebowałam jakiejś zmiany, żeby było mi lepiej. To mam! Pociesza mnie fakt, że włosy kiedyś odrosna. A wspomniany "salon fryzjerski" omijam szerokim łukiem. 

Komentarze

  1. Przede wszystkim myj codziennie wlosy i uzywaj odzywki. Susz wlosy zawsze po myciu najlepiej uzywaj okraglej szczotki, bo gdy wlosow nie suszymy lamia sie i sa bardziej zniszczone. Szuszymy je po to aby luska wlosowa sie zamknela wlosy sa wtedy zdrowsze i gladkie, to ze suszarka niszczy wlosy to mit! Wtedy nie bedziesz potrzebowac prostownicy. Najlepiej kup szampon i odzywke w salonie fryzjerskim, profesjonalne produkty to bedzie spory koszt ale warty kazdej zlotowki. Mozesz pozwac ten salon i maszeruj po zwrot pieniedzy! Najlepiej uwiecznij glowe na zdjeciu mam na mysli rany. Mozesz powiedziec czy ona mieszala farbe przy Tobie a moze to byl jakis proszek mieszany z woda?

    OdpowiedzUsuń
  2. możesz zacząć olejować włosy, albo nakładać maski na całą noc, a z pewnością się zregenerują. A przede wszystkim nie martw się, to tylko włosy, zawsze jest opcja ścięcia na krótko ( a już o tym myślałaś) i będzie łatwiej je ogarnąć. Ja po porodzie córki, też miałam okres, kiedy potrzebowałam zmiany, miałam mega odrosty, a włosy nawet 9 miesięcy po porodzie wychodziły garściami. Obcięłam włosy na krótko, totalny szok, gdyż ostatnio tak krótkie miałam w gim. Teraz mam nową fryzurę, już się nawet przyzwyczaiłam i oczywiście wróciłam do blondu. Głowa do góry, będzie dobrze

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam tak samo jak ty i polecam szapmony i odzywki z biosilka mi pomogly i to bardzo:) i jak chcesz zeby włosy szybciej wrociły do lepszej kondycji nie uzywaj prostownicy ja zrobiłam ten bład i uzywalam to wtedy była tragedia włosy łamały sie wypadały były jeszcze bardziej oslabione po zaprzestanym prostowaniu jakies 3 miec bez prostownicy (az sama sie zdziwiłam) były w jako takiej kondycji . Jeszcze jest dobra odzywka z wax do blondu mozesz kupic w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co, chyba powinno być coś takiego jak ODSZKODOWANIE! W takiej sytuacji naprawdę wręcz wskazane... Ile czasu będziesz te włosy regenerować, i jaki to będzie koszt? Chyba żadna z nas nie chciałaby czegoś takiego przeżyć

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Po umyciu osusz lekko włosy na los duuuzo maski na włosy nałóż czepek foliowy i susz suszarka przez 5 minut po czym dokładnie splucz. Rob tak 2 razy w tygodniu efekty będą szybsze niż się spodziewasz

    OdpowiedzUsuń
  6. oo matko , co to za salon ? tez bede go omijac szerokim łukiem..

    OdpowiedzUsuń
  7. Zbieram na peruke; (; (; ( biedna !! G.

    OdpowiedzUsuń
  8. jakbym zobaczyla w salonie takie kosmetyki w zyciu bym nie oddala sie w rece takiej "profesjonalistki" a tym bardziej nie zaplacila za efekt koncowy. Twoja glupota moim zdaniem :) W ciemnych bylo Ci o wiele lepiej

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sentymentalnie

Zdarza mi się zapomnieć prawie o wszystkim, ale nie jestem w stanie zapomnieć o żadnym ważnym dla nas wydarzeniu. Pamiętam dokładnie daty każdego takiego wydarzenia, a w niektórych przypadkach nawet godziny. Kiedy tylko usłyszę konkretny dzień i miesiąc, od razu wiem, że dokładnie rok czy dwa lata temu coś tam się wydarzyło ... Wszystkie SMS'y wnoszące coś więcej niż "Gdzie jesteś?, "Zaraz będę" czy "O której obiad?" mam zapisane, a w większości porobiłam im screeny, które zajmują szczególne miejsce na moim, jakże cennym, dysku.  30 marca 2012 Moja osiemnastka, ale przede wszystkim dzień, w którym na dobre zaczęliśmy się kolegować. To właśnie on zapoczątkował naszą znajomość. To dzięki wydarzeniom z tego dnia zaczęliśmy spędzać ze sobą czas. Czasem w towarzystwie innych znajomych, a czasem sam na sam. 15 czerwca 2012 - 18 czerwca 2012  Cztery dni, 96 godzin, 5760 minut - to właśnie wtedy zaczęło między nami iskrzyć. To był ten czas, kiedy dojrzeliś...

Mamy wózek!!!

Długo nie mogłam się zdecydować, siedemnaście razy dziennie zmieniałam zdanie. Brałam pod uwagę miliony modeli, tysiące kolorów i setki wersji... Parę razy już prawie był mój, ale a to jedna Pani zrezygnowała ze sprzedaży, druga sprzedała mimo, że transakcja między mną a nią była już prawie zakończona - czekałam tylko na wysyłkę, trzeci raz wyglądał podobnie, a za czwartym razem transakcja nie doszła do skutku z mojej winy, zrezygnowałam ... I teraz wiem,że baaardzo dobrze, że tak się stało. Dzisiaj przyszedł do mnie wózek, na który byłam zdecydowana i pewna, że go chcę! Kurier paczkę przytachał, otworzył, sprawdził. Zapłaciłam i pobiegłam szybko co rozłożyć. Chwilę się pomęczyłam, ale w końcu wpadłam na błyskotliwy pomysł, aby zobaczyć filmiki na youtube, tam jest wszystko :) No i okazało się, że rozłożenie go jest banalnie proste :)  Wózek ma bardzo fajny kolor, a także materiał. Jest to limitowana edycja. Materiał jest inny niż we wszystkich Stokke'ach. O ...

Moje zaręczyny

Czy jest tu jakaś dziewczyna, która nigdy nie marzyła o pięknych zaręczynach i bajecznym ślubie? Jest? Ujawnij się błagam! W każdym bądź razie, ja marzyłam, zawsze. Były takie dni, a może nawet tygodnie lub miesiące, kiedy myślałam tylko o tym. Mało tego, ja o tym nawet ciągle gadałam. Zaręczyny, a raczej ich brak, spędzały mi sen z powiek. Towarzyszyły ciągle. Doszło do tego, że w każdej możliwej sytuacji docinałam M. coś na temat zaręczyn. No i chyba nie wytrzymał, bo w końcu to zrobił.  Moje myślenie było bardzo proste, i jak dla mnie, logiczne. Skoro jesteśmy ze sobą prawie 6 lat, mamy dziecko, żyjemy razem wciąż i nieprzerwanie to dlaczego do jasnej cholery on jeszcze tego nie zrobił? I nasuwało mi się kilka myśli:           a) Nie kocha mnie, a to wszystko to tylko i wyłącznie przyzwyczajenie, więc nie chce żadnych dodatkowych zobowiązań i deklaracji.           b) Nie chce brać ze mną ślubu, więc w tym przypadku zaręczyny...